piątek, 2 stycznia 2009

2008 rok
Rachunek sumienia zrobiony,ale powiem wam jedno nie zmieniłbym ani jednej decyzji, ani jednej sekundy co minęła. Mogę tylko żałować że muszę zamknąć ten rozdział tak bardzo chciałem by się wszystko udało,ale niestety los chciał dla mnie całkowicie inaczej.

Pierwszy dzień widzę Cię, miesza mi się w głowie,
Drugi dzień, ty widzisz mnie ten czas pod Twych powiek,
Trzeci dzień razem gdzieś miedzy nami słowa,
Czwarty dzień ośmielam się Ciebie pocałować,
Potem próbuję nazwać to przez cały dzień, potem smakuję Ciebie całą
Szósty dzień ja już wiem skrzydła sercu rosną,
siódmy dzień czujemy się w każdej chwili bosko,
Potem już tylko nasz dwuosobowy świat,
potem już milkną o tym słowa,

2009
Na pewno jakiś będzie,jaki...? to się okaże na pewno będę starał się go przeżyć jak najlepiej.

5 komentarzy:

bakaj pisze...

zycie

panq pisze...

wiecej zdjec wiecej zdjec:)

drshaman pisze...

pisz więcej.... ale foty też rób

gregor von schweidnitz pisze...

bedzie dobrze, mowie ci !!!

Anonimowy pisze...

Piękny wiersz Radwanku ;)