czwartek, 27 grudnia 2007

poniedziałek, 24 grudnia 2007




















Wesołych świąt wszystkim życzę!!!!!!
Troszku spóźnione ale zawsze lepiej późno niż wcale :-)) ale są za to naprawdę szczere:))

niedziela, 23 grudnia 2007



















No i rok minął w zastraszającym tempie, nawet człowiek nie zdąży się oglądnąc za siebie a tu czas mija nieubłaganie. Niestety to jedyna przeszkoda której człowiek nie da rady niestety. Chociaż chciał bym miec zdolnośc cofania się w czasie pewnie postąpił bym w nie których sprawach całkowicie inaczej. Ale pewnie każdy ma takie marzenie,nie do zrealizowania niestety!!

niedziela, 2 grudnia 2007


Stara fota wygrzebana z mojego skromnego archiwum,ale za to z mojego nowego kompa :-)))

środa, 31 października 2007

Drobny zastój na blogu, brak czasu a może brak weny twórczej sam nie wiem.

piątek, 12 października 2007

niedziela, 7 października 2007

środa, 3 października 2007

























W ostatnią sobotę byłem na weselu mojego kuzyna we Wrocku, zabawa na początku była nie za ciekawa ale po paru łykach magicznego napoju weselnego całe towarzycho się roztańczyło i nie miało ochoty schodzić z parkietu. No ja oczywiście mając u boku swoje kochanie nie nudziłem się przez nawet sekundę. Szczęścia na nowej drodze życia Bartku i Marleno, oby całe życie było dla was wspólnym tańcem.

środa, 19 września 2007



















No to zdjęcie na pewno zbierze same negatywne opinie.Dlaczego jestem tego pewien??? to proste nie za technikę, lecz postać na niej się znajdującą :)))

poniedziałek, 17 września 2007

Nie przepadam za portretami i robieniem zdjęć ludziom , może jest to dziwne ale nie oczywiście zrobię czemu nie jak jest okazja, ale nigdy nie jestem z nich zadowolony po prostu tak jest. Ale za to uwielbiam fotografować przyrodę i zwierzaki i przeważnie z tych zdjęć jestem zadowolony może dlatego że drzewa nie mrugają i nie robią głupich min, a zwierzaki zawsze są skore do robienia im sesji i podobno tak jak dzieci nigdy nie udają uczuć,a po za tym zawsze na nich dobrze wyglądają .

środa, 12 września 2007

Strong

W ostatnią niedziele byłem w Szczegomiu na na finałach strong menów, narobiłem multum zdjęć ale wrzucę tylko kilka. Ale wiecie w tv wygląda to o wiele poważniej niż w rzeczywistości troszku się zawiodłem ale byłem, i nikt mi nie powie że nie byłem na finałach Strong Menów hehe
















Ozdoba całego tego bałagany Pudzianowski
Narobiłem mu kilkanaście fotek i kolesiowi chyba się to nie spodobało :-(( ale ja jestem lżejszy i biegam szybciej od niego :-)))
to mnie rozbawiło wnosi jeden a znosi czterech hehehe

Brak czasu

Przepraszam ale najnormalniej w świecie nie mam czasu wrzucać zdjęć a nie mówiąc już o ich robieniu.Ta druga zmiana jest do bani zero życia prywatnego, wracam z roboty i spanie bo cza się wyspać, wstaje zjem coś, odświeżę się i lecę do eweliny bo bidula leży teraz chora .A le co posiedzę godzinkę morze dwie i do roboty i tak w kółko przez tydzień. Na szczęście co tydzień mam pierwszą zmianę bo nie popracował bym tam długo ze względu właśnie na !!BRAK CZASU!! pozdrowiąka dla wszystkich

piątek, 7 września 2007

A mam już banalna rozwiązanie że nie wpadłem na to wcześnie??? ZAPRASZAM DO ZAMIESZCZANIA SWOICH KOMETAZY NA TEMAT MOICH FOTEK. Zniosę nawet najbardziej surową wypowiedz.
Wiem że komentowanie fotek jest jak na razie niemożliwe ale muszę jak dojść do tego jak zlikwidować blokadę by spoza bloggera użytkownicy nie mogli komętować ale jak dojdę do tego to dam na pewno znać Pozdrowiąka.

poniedziałek, 3 września 2007

Hehe nawet mam basen w robocie. Z tego co mi wiadomo to pozostałości po Niemcach, gdyby go wyczyścić i troszku odnowić to był by super niewielki ale zawsze coś, bo jak na razie to do pływania się nie nadaje niestety.
!Taki mam widoczek jak idę na pierwszą zmianę do pracy super co nie!

sobota, 1 września 2007

A teraz sie pochwale spacerując i pstrykając fotki ślęży spotkałem Roberta Gonere, na pytanie czy można zrobić sobie z nim zdjęcie odpowiedział pewnie ale moja żona morze być zazdrosna chwile z nim pogadaliśmy i murze wam powiedzieć że bardzo sympatyczny facet z niego i nawet prosił żeby pozdrowić świdniczan więc to robie.

Hehe troszku pisanie mi nie wyszło ale człowiek na błędach się uczy, PRAWDA???









Ostatnio wybraliśmy się ze znajomymi na Slęże, kurcze jak ja dawno tam nie byłem. Oby więcej Takich wypadów. Mówi się że nieplanowane zawsze wychodzą najlepiej i jest to prawda nie mieliśmy żadnego planu. po prostu jeden krótki telefon wieczorem i następnego ranka wyjazd ale dość pisania: